I jesteś Piękny Dwudziestoletni
Mimo Siedemdziesięciolecia
Tak ongiś o dwudziestolatkach
Pisał Edward
Stachura
I wszystko
co
W tej książce
napisane
Do Ciebie
Czcigodny
Jubilacie Edwardzie
Pasuje
jak ulał
Mimo Siedemdziesięciolecia
Może z tą
miarą
Już na świat
przyszedłeś
Wprost ze swojego
Rodzinnego Domu
Przejmując w genach
Od Rodziców swych
Może ta
miara
Może od Obu Sióstr
I od Swojego Brata
A może jest coś w niej
I z tej Twojej Młodzieńczej
Pasji Kuśnierza
Gdy kroiłeś te futra
Czasem li tylko
Li tylko za tyłeczek
Zawsze wnikliwie
Uważnie a i dokładnie
Odmierzony
Albo i nawet
Po same
łydki
Po same
kostki
Głaszcząc
każde solidnie
I do swojej
kuśnierskiej dłoni
Dokładnie
dopasowując
Uwodzicielsko
piękne
Najwyższy
pułap
Kuśnierskiej
pasji
I
kuśnierskiej sztuki
Ty tym
paniom z Sopotu
A i całego
Trójmiasta
Ten porządny
kuśnierski
Szlif
nadawałeś
Jeszcze i
dzisiaj
Po tylu
latach mówią
To pięknie
skrojone futro
Mamy od kuśnierza Edwarda
I jest to
futro
Na życie całe
Zawsze ta
sama
Precyzja
fantazja i elegancja
I moda
klasyka
Z samej
górnej półki
A może tę miarę
Pomógł Tobie
znaleźć
Najlepszy Fotograf
Trójmiasta
Twój Serdeczny
Przyjaciel
Tadeusz
Pruszek
Również Twój
Serdeczny Przyjaciel
Również
najlepszy
Śpiewak
Operowy
Stanisław
Kamiński
A może
Andrzej Rosiewicz
Podrzucił
Tobie
Ten pomysł
Gdzieś mimochodem
Na Polskiej Estradzie
A może
profesorską miarą
W sposób
całkiem prosty
Niespodziewany
i nagły
Wykroił
według swego indeksu
Nasz ziomek
i krajan
Profesor Jan Żebrowski
Bowiem w tej
Twojej mierze
Także i dziś
Zawsze wiesz w sposób
Bardzo
doskonały
Ile można Mieć
I jak można
Być
Gdziekolwiek
jesteś
Zawsze i
wszędzie
Ile można Mieć
I jak można Być
Ty Edwardzie
zawsze
Posługujesz
się bezbłędnie
Iluż z
zazdrością
O Tobie
nieraz gwarzy
Zawsze udaje się mu wszystko
I jak na te
swoje
Siedemdziesiąt
lat
To jeszcze chyba nigdy
Nigdzie się
nie sparzył
Lecz są też
tacy którzy
Mówią w swoich
stronach
Może i ten
Edward
Taki zaradny
Taki
gospodarny
Taki przewidujący
Gdyby nie
Maja
I piękna
I we
wszelkich poradach
Zawsze
niezawodna
Ta Twoja
Połowa Świata
Twoja Żona
I Barka
I Kotwica
I Przystań
Jeszcze nie
pomyślisz
Jeszcze nie
powiesz
A Twoja Żona
Maja
Ma już to
wszystko
W swoich myślach
Jakże wspaniali są
Wasi Rodzice
Maja i Edward
Przeto bądźcie zawsze
Ich Wiernym Odbiciem
Na miarę Ich Pracy
Na miarę ich Umysłu
I na miarę ich Serca
Stanisław
Józef Zieliński
28. 02. 2026

































