Mówisz Grzesiu szabla
Mówisz szabla
Mały Michał
Nie ta waga
Nie ten
wzrost
Edward to
raczej
Król Jan III
Sobieski
Ojcowski i Dziadkowy Tron
Każde słowo
Ma swoją
wagę
Gdy coś
powie
To tak jest
I jak rano
Dzień ułoży
Do wieczora
taki jest
Czy szabelką zechce machać
Gdy
królewskie ma nawyki
Pięćset szabel
Tysiąc szabel
I rozległe pole bitwy
Aż upadnie
na tym polu
Choćby
największy przeciwnik
Taki to
zwyczaj szlachecki
Bo i herb
jest okazały
Szlachcic
Krzywda Pogorzelski
A posiadłość
w gminie Rutki
Od pokoleń
to rodowe
Szabla
polska
Duma rodu
A i baczne ostrzeżenie
Dla Zachodu
i dla Wschodu
By tych
śmiałków już nie było
Którym by
się znowu chciało
Polskę znowu
nam rozdrapać
Jak to ongiś
W XVIII
wieku było
My Polacy dobrze
wiemy
Jak niewola
strasznie boli
Więc w dłoń
szablę
Na straży
naszej granicy
Do ostatniej kropli krwi
Póki jesteś
żyw rycerzu
Bronić każdej
piędzi
Ziemi
Polskiej
I tym którzy
kiedykolwiek
Chcieliby
przeciw nam ruszyć
Jako jestem Pogorzelski
Herbu
Krzywda
Jako żywo
poobcinać
Żądne naszej
krzywdy łapy
A w ferworze
zaciętej bitwy
Poobcinać
także uszy
Trza Ojczyźnie zawsze sprostać
Jeśli ma być
Wolna i Niepodległa
A i
Suwerenna Polska
A rozejrzyj
się po Sali
Iluż z Gości
To sami
zacni Obywatele
Sami zacni
Obywatele
Co się zowie
że
Choćby
wspomnę
Staś Fudakowski
I Joasia i
Andrzej
Państwo Gwiazdowie
I Grzegorz Kabziński
I były senator Waldemar Bonkowski
I Zbigniew Aleksander Toczek
I Witold i Edward Pogorzelski
I może piszący te słowa
W tym miejscu
Znajdzie miejsca co nieco
Każdy na swoim odcinku
Gorliwy wyrobnik
Dla dobra
Naszej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej
Solidarności
I tak już po
wieków wiek
Zostanie w annałach
Naszej Polskiej Historii
Stanisław Józef
Zieliński
02. 03. 2026
