Jezus

Jezus

piątek, 9 grudnia 2016

















Czcigodny Duszpasterzu




Zmierzaj wprost na Wawel




I tam gdzie 
Pną się wprost
Ku Niebu

Polskie Święte Łagiewniki
I szykuj drogi


Wszystkie drogi w Polsce
Królowi Miłosierdzia

Od Strony Życia
Od strony Wiary
Od strony Serca
Od strony Myśli
Od Gór po samo Niebo
Aż po Hel i Rozewie
Po Uznam i Wolin
Po Polskie Fale

Fale modre
Fale Bałtyku

Tron już gotowy
I już wszędzie czeka
Wszędzie w całej Polsce
I w każdym Domu
I w każdej Rodzinie
W każdej Parafii
Tyle dziś w Polsce
Jest Bram Miłosierdzia
Przez którą przeszedł
W tym Szczególnym
Roku Świętym


W poczuciu Wiary Świętej
Przeszedł
Polak każdy



Oddycha Wawel
Dziś 
Jakże szczęśliwy
Że ma mocne wsparcie
Prosto z Watykanu
A więc z Domu
Samego Świętego Piotra
Zapracowany Włodarz Krakowa
Prawa Dłoń Św. Ojca Świętego
Jana Pawła II
Arcybiskup Metropolita Krakowski
Ksiądz Stanisław Dziwisz


Wsparcie jakże sąsiedzkie
Bo przecież przez miedzę
Z Polskiej Katolickiej
Robotniczej
Łodzi

Królowie Polscy
I Ty Czcigodny
Naczelniku Państwa
Marszałku Józefie Piłsudski
Jeszcze 
We śnie wiecznym
Już ten sekret chowasz
Razem
Z królem Bolesławem Chrobrym



Razem z Królem Władysławem Jagiełłą
Razem Kazimierzem Jagiellończykiem

Razem 
Ze Stefanem Batorym
I ze wszystkim władcami Polski
Przez wszystkie wieki
Przez wszystkie lata
Przez wszystkie lata
Już ustawiacie się
Tworząc

Intronizacyjny
Orszak Jezusa Chrystusa
By razem poprosić
O objęcie tronu w Polsce
Po wieki wieków

Za głosem Narodu Polskiego
I Episkopatu
Poprosić Pana Wieków
Pana Dziejów
Poprosić Syna

Boga Żywego
Poprosić
Jezusa Chrystusa
I niech w tej sprawie
Po wszystkie czasy
Po wszystkie wieki
Jak Polska długa
I jak Polska szeroka
Wraz z pobratymczymi
Narodami Słowiańskimi
I razem z Pragą
Razem z Bratysławą
Razem z Budapesztem
I razem z Sofią
I razem z Rumunią
Niech po wiek wieków
Zabrzmi słowo
Amen

I za to objęcie
Tronu Polski
Serdecznie
Iście po królewsku
Z całego serca
Z wdzięcznością
Podziękować

Mówią o Tobie
Czcigodny 
Arcybiskupie
Metropolito


Że jesteś filozof
I że jesteś etyk
I moralista
Ale i polityk
Ale i praktyk
Choć i teoretyk
Ale i esteta
I ta poprzeczka
Bo wszędzie Zawsze
Prymus
I jeśli szlaki pielgrzymowania
To tylko szlak jeden
Jeden jedyny

Od Serca Człowieka
Do Bożego Serca
A zmierzał tym szlakiem
Ks. Prymas Tysiąclecia
Stefan Wyszyński
I Św. Ojciec Święty
Jan Paweł II
I Błogosławiona Siostra Faustyna
I król Jan Kazimierz
I król Jan III Sobieski
Składając przed
Tronem Jasnogórskim
Królewskie Śluby Jasnogórskie
Co w tym Roku
Roku Świętym
Uczynił

Cały Naród Polski
Przed samym Jezusem Chrystusem
Wbrew woli demonów
I jeszcze dziś wrzeszczących
Zadufanych w sobie
I pełnych obelg
Wobec Pana
I pełnych pychy
Faryzeuszy

Zaiste Kraków
Swe lica odnawia
Po nowe wyzwania
Przyspieszając biegu
Ażeby zgodnie
Z życzeniem Pana
Przełożyć na czas
Na ziemski czas
Nowe zwrotnice
I konstelacje Wieków
By ponad Być
Było jednak
TRWAĆ
W Majestacie Bożego Prawa
W Majestacie Dekalogu
Konstytucji Boga i Człowieka
W Majestacie 
Najświętszej Ewangelii  

Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław J. Zieliński
9.12.2016 R











czwartek, 8 grudnia 2016

Autorska Seria Poetycka

Chrystusowi Uczniowie

Z cyklu: Strofy Maryjne


I wszystkie drogi Ziemi
To Twój
Maryjny Szlak

Do domu Swego
Któż dzisiaj 
Nie zmierza
Na każdą Noc
Na każdy Trudny czas
Więc tak Bóg Ojciec 
Był ustawił Drogi
Byś idąc nimi 

I Ty
Swój Dom też
Miał

Więc ma dom Mrówka
Więc ma dom 
Cichy zając
Chociaż kotlinka
Pod miedzą 
W lesie gdzieś
Do domu swego
Zawsze zmierza na noc
By móc wyspany
Zacząć nowy
Dzień

Więc w domu swym
I słoń i hipopotam i tygrys
Lew i cały ptasi świat
I nikt
Nie kala nigdy swego gniazda
I jest to prawda
Od tysięcy
Lat

A Ty Otwierasz
Nasz Świat Dom
Na nowo

I mówisz
Każdy Miejsce tu swe ma
I z każdej strony drzwi
Do niego wiodą
I z Tobą zawsze tu
Przychylny Czas

I strzeże domów
Twoja Jasna Góra
Po krańce globu
Siejąc cudny blask
I widać z Marsa
Widać to już z Venus
Że wszystkie drogi Ziemi
To Twój
Maryjny Szlak

Śpiewają w pieśniach
Twoi Aniołowie
I słowa w świat
Porywa wicher w lot
Kto dzisiaj w Twoim

Złotym Domu co dzień
Dopiero wie
Co znaczy mieć
Swój Dom

Tu cień posłusznie
Sam do Ciebie Zmierza
I słońce samo idzie
Gdy jest nadmierny chłód
Szczęśliwy więc
Na drogi swe Wybiegasz
Pod wiatr
Pod prąd
I mimo ciężkich Chmur

I te
Serdeczne Dłonie 
Zawsze z Tobą
I Jasnogórski
W Tobie Obraz Twój
Bo pragniesz
Świat prowadzić 
Drogą Dobra
Aż po swój próg
Aż po swój
Złoty Dom


O jakże krótko 
Widzi ten na drodze
Gdy na swej drodze
Nie widzi Dłoni Twych
Czy kiedykolwiek
Do celu swego dojdzie
 Matko Jasnogórska
W Twym Domu 
Kiedyś
Być

A Bóg Ojciec
Tak ustawił drogi
By dziś do Ciebie
Zmierzał każdy szlak
I żaden człowiek

Nie jest dziś ubogi
Bo dziś u Ciebie
Każdy dom swój
Ma

I ma dom mrówka
Ma dom cichy zając
Chociaż kotlinka
Pod miedzą w lesie gdzieś
Do domu Swego
Zawsze Zmierza na noc
By móc wyspany
Zacząć nowy
Dzień

Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński

Tekst
Stanisław J. Zieliński
27.12.2003
/8.12.2016 R