Jezus

Jezus

środa, 12 kwietnia 2017

Nie daj sobie wyrwać Radości


Nie daj sobie wyrwać

Radości



Nie daj sobie wyrwać

Radości

Zwłaszcza wtedy

Gdy wiosna

I od radości

Aż puchną wszystkie drogi

Przez pola

 
Przez lasy

Przez łąki

A wszędzie gdzie spojrzysz

Idą tylko

Wszystkie Twoje

Dobre Wspomnienia



Nie daj sobie wyrwać

Radości

Gdy cały świat

Jest tak bardzo szczęśliwy

Że może być inny

Niż zawsze

I taki inny

Niż inny



Nie daj sobie wyrwać

Radości

Bo jeśli

To już nigdy

Radość tej Wiosny


Nie będzie

Twoim udziałem

I będziesz kamieniem

Cieniem ciernia

Przydrożnym



Patrz

Jakże blisko


Wielkanoc

I nawet Krzyż


Wyrywa się

Wprost ze wzniesienia

Golgoty

I na całą Ziemię

I na całe Niebo

Kreśli jeden wielki

Wszech Dziejowy

Znak Zwycięstwa

Czyniąc Kamień Węgielny

Nadziei

Miłości

I Wiary



Nie daj sobie

Wyrwać

Radości

Bo jesteś po to

Żeby codziennie


Nieść

Nieść

I nieść

Radość

Najbliższym


A więc i

Panu Bogu

Jakże mocno

Jakże mocno zawsze

Przejętym tym wszystkim



Bo Anioł i Smutek

Jakże to do Siebie

Strasznie

Nie pasuje

Nigdy
Przenigdy
Ilustracje
Irena Zdrojewska
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst

Stanisław J. Zieliński

13.04.2017 R


niedziela, 2 kwietnia 2017

Barka

MOJE MIASTO WADOWICE - PEŁNA WERSJA !!!

Jan Paweł II Zakopane, Wielka Krokiew 6 06 1997 spiew górali na zakońc...

Zbudź się już zbudź się w Nas Śpiący Niedźwiedziu

Zbudź się już
Zbudź się 

W Nas 
Śpiący 
Niedźwiedziu



Idzie już wiosna

Zaprzeczyć temu

Nie sposób

Niech przeto

I w nas będzie także


Więcej 
I więcej

Wiosennego słońca

Nie tylko teraz

Ale zawsze i zawsze
Nasz cały   
Calutki horyzont



Niech cienie
Niech cienie  
Zejdą
Nam z drogi

A wtedy i góry ustąpią


Że znowu

Przed siebie pójdziesz

Jasną i prostą drogą



Dopóki mroki są 
W sercu

Aż do umysłu

Wprost z serca

Na słońce

Na słońce wiosenne

Już może

Nie starczyć miejsca



I Wiosna znów

Przejdzie bokiem

Zostanie tylko zdziwienie

A może i to pytanie

Wiosna

Jaka wiosna

Gdy wszystko znowu

Tak po staremu Biegnie



Zbudź się już
Zbudź się
W Nas 
Śpiący
Niedźwiedziu
Ale i Ty

Niedźwiedzico

Bo najbiedniejsi

To znowu ci będą

Którzy kolejną

Wiosnę
Naszą Polską Wiosnę 

Znów prześpią




Dopóki mroki są

W sercu

Aż do umysłu

Wprost z serca

Na słońce

Na słońce

Wiosenne

Już może

Nie starczyć miejsca



Znowu odlecą żuawie

I z krzykiem

I z wrzaskiem

I z bólem

Że w Polsce

Są takie enklawy

Nawet na wiosnę

Nieczułe



I tam drzwi są

Szczelnie zamknięte

I słychać

Tylko chrapanie

Ale co gorsza

Te drzwi są


Również zamknięte

Także i przed Tobą

Nasz Niezawodny

Miłosierny Panie



Dopóki mroki są

W sercu

Aż do umysłu

Wprost z serca

Na słońce

Na słońce

Wiosenne

Już może

Nie starczyć miejsca



Stanisław J. Zieliński

02.04.2017 R

Miało  być inaczej, ale było  inaczej.

Jak zwykle i zarazem jakże niezwykle  - podczas Mszy Św. celebrowanej przez Czcigodnego Księdza Proboszcza Józefa Domoradzkiego w świątyni p.w. Miłosierdzia Bożego w Gdańsku Wrzeszczu przy ul. Mikołaja Gomółki -jakże niezwykłej i  spod wezwania i z architektury zarówno wewnątrz jak z zewnątrz  - w powadze trwającego Wielkiego Postu  - modliliśmy  się o harmonijny ład w Polsce i wypełnienie do końca zapowiedzianych reform i wprowadzanych już w życie, jak prorodzinny program 500+.
Modliliśmy się o pokój na świecie, także dla Syrii..., a także o pomyślny czas dla wszystkich, którzy już tworzą Polski Związek Katolicko-Społeczny - w Gdańsku, w Województwie Pomorskim w całej Polsce i we wszystkich ośrodkach polonijnych. 

   Po Mszy Św. w Sali Spotkań 
- po przypomnieniu historii Objawień Matki Bożej w Gwadelupe  - nadszedł czas na sprawy krajowe - na zatroskanie o los polskich kopalń i górników...
Nie zabrakło nawet powątpiewania wyrażonych m. in. przez Gertrudę Szumską, byłą Panią  Poseł -  czy Rząd dotrzyma danych zobowiązań...Na wokandę obrad trafiły też sprawy związane 
z przygotowanymi przez grupę posłów wprowadzania Święta Chrztu Polski w  Dniu Chrztu Polski...
Wylano nieco obaw o status polskich przedsiębiorców i polskich kupców w obliczu inwazji hipermarketów oraz braku solidaryzmu Polaków z rodzimymi przedsiębiorcami...
W wyjątkowo trudnej sytuacji znalazł się Nasz Czcigodny Senator Waldemar Bonkowski, bo  co bardziej zapalone głowy chciały wrzucić do jego koszyka te wszystkie problemy, by je jak najszybciej   skutecznie załatwił, bo jest najbliżej i Sejmu, i Senatu i Rządu...
Na szczęście obronił go przed tym nawałem prac solidarny Edward Pogorzelski, który ze swego doświadczenia wie, ile jeden człowiek, nawet senator może udźwignąć... W dyskusji poszukiwano też przyczyn i źródeł antypolonizmu, wzmożonych ataków, wyjątkowo zaciekłych - na Kościół, Osobę Św. Jana Pawła II...a także przyczyny i powód szkalowania tak potrzebnych społeczeństwu i Polsce reform  z taką determinacją wprowadzanych przez obecny Rząd...
Obrady prowadziła,  z prawem udzielania  głosu, Gertruda Szumska, Wiceprzewodnicząca Oddziału PZKS w Gdańsku - pod wnikliwym  i czułym okiem Przewodniczącego - Zbigniewa Aleksandra Toczka...
    



   Podwójną minutą ciszy, bo pierwsza była zakłócona szuraniem i gadaniną -  uczczono Pamięć Św. Pamięci Kazimierza Wójcika, legendarnego kamerdynera Św. Pamięci także legendarnego Ks. Prałata Henryka Jankowskiego, kapelana Solidarności i budowniczego świątyni p.w. Św. Brygidy w Gdańsku.

Ilustracje:
Grzegorz Kabziński
Stanisław J. Zieliński
Archiwum Internetowe
Tekst
Stanisław J. Zieliński