Jezus

Jezus

czwartek, 10 sierpnia 2017

W Cudownym Korcu Pana Ziemi i Nieba


W Cudownym Korcu
Pana Ziemi i Nieba


Od kiedy tylko
Istnieje świat
Każdy znajduje
Swoją Połówkę
I także Justyna
I także Mariusz
Każdy już swoją
Połówkę ma
Że tylko czas tego
Poloneza zacząć
I tylko otwierać
Ten swój 
Ten jedyny
Rodzinny Los

 
























I Dobry Anioł
Mocno w gong Uderza
Najwyższy Czas
Najwyższy Czas
Sięgnąć do tego
Cudownego Korca
Bo każda chwila Zwłoki
Jakże stracona
Kiedy jest wiosna
Gdy trzeba 
Cały
Grunt Przygotowywać
Gdy trzeba orać
Gdy trzeba siać
 
I kto popatrzy
Jakże jest zdumiony
Bo jakże tak nagle
Inna epoka
I inny czas
I iluż mówi
Jakże są Oni
Podobni do Siebie

A jeszcze wczoraj
Jeszcze przedwczoraj
Jakże każde z nich
Jakże to był inny
I odmienny świat
Że aż chciało się rzec
Oni
Oni kiedykolwiek będą Razem
To chyba jakiś cud
Musiałby się stać
I na te słowa
Uśmiecha się Pan
Pan Ziemi i Nieba
I Całym Ojcowskim Sercem
Szczerze dopowiada
Co głęboko
W sercu
Postanowione












Co postanowione
Niechaj trwa zawsze
 


















Na zawsze



Niech w tym
Sakramentalnym Postanowieniu
Po wszystkie dni na tym świecie

Niech trwa
Niech trwa
I trwa
Li tylko co dzień
Pomnażając to szczęście
Że przyjaznymi będą
Wszystkie drogi
A i Żywioły
I Ogień
 


















I Woda
A i Słońce
I Wiatr

W Cudownym Korcu
Pana Ziemi i Nieba
Od kiedy tylko
Istnieje Świat
Każdy znajduje

Swoją Połówkę
I także Justyna
I także Mariusz
Każde już swoją
Połówkę ma


 


Na dzień
Na Rok
Na całe lata
Na wszystkie lata
Na cały Los



















Ilustracje
Irena Zdrojewska 
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław J. Zieliński
11.08.2017 r 
19.08.2017r













Do Czcigodnych Nowożeńców:  
Niech to Słowo: Tak - niech otwiera codziennie drzwi 
do tego Szczęśliwego Świata, co się zowie Dobrym Polskim Domem... 








niedziela, 6 sierpnia 2017

A jeśli już oderwać się od ziemi

A jeśli już

Oderwać się

Od ziemi
Irenie Zdrojewskiej
W serdecznej dedykacji

A jeśli już
Oderwać się

Od ziemi

I jak popadnie

Przed siebie rwać
Co sił

Nie pytać dokąd

I kiedy i po co

By stanąć tam
Aby móc wreszcie stanąć tam


Nie licząc czasu

Lecz móc stanąć tam

Na czas

Jako ten pierwszy

Przed wszystkimi Innymi

Tak prosto

Tak zwyczajnie

Tak jakby nigdy 
Nic



A jeśli już

Oderwać się od siebie

Od tych codziennych

Problemów spraw 
I trosk

Aniołem być

Z zapasem

Dobrych skrzydeł

By zdążyć

By zdążyć tam

Gdzie jeszcze

Gdzie jeszcze

Nie dotarł

Nikt i Nic



A Świat Ogromny

Jakże zawsze czeka

By śmiało zmierzać Tam
Dokąd li tylko chcesz
I działa wnet

Przed Tobą drzwi otwiera

I rad by Ciebie

Na progu swym

Choćby już dziś powitać

I to choćby jeszcze dziś

Na wszystkich kontynentach

 
I tak na Ciebie czeka

I tak na Ciebie czeka

Dyskretnie i stanowczo

Dzień w dzień

Dzień w dzień

Dzień w dzień



Lecz tyle dróg

I którą pierwszą wybrać

Najlepiej wszystkie Naraz

Natychmiast

A i wnet

I w mig

I już nie troszczyć się

Nie martwić się

I nie czekać

Ale tak prosto

Tak prosto i zwyczajnie

Bezwzględnie jednocześnie

Tam wszędzie

Gdzie zapragniesz
Tam wszędzie


Nagle być



I tyle zawsze głodu

Ile zawsze pragnień

Dokąd wędrować

Dokąd biec

I iść

Aby być zawsze

Wszędzie jednocześnie

I wiem że tylko jeden

Jedyny dar

Twój dar
Boże Ojcze Wszechmogący

Może temu sprostać

A jest to Boże Ojcze
Wszechmogący

Ta Twoja Boża
Jakże cudowna

Niezbadana Myśl
Niezawodna Myśl




I każdy z nas

Ma takie myśli w sobie

To te rumaki

Ten nasz codzienny galop

Ten nasz dziesiąty bieg

By móc doścignąć to 
Co niedoścignione
I by na czas dopłynąć

Na swój kolejny brzeg



A jeśli już
Oderwać się

Oderwać się

Od ziemi

Choć raz na moment

A może z czasem

I na długi czas
A może nawet
I na zawsze
By już na zawsze 
Li tylko Twoją 
Myślą
Być
Choćby w tym jednym
Jedynym
Niepowtarzalnym
Kadrze



Ilustracje
Album Foto
Ireny Zdrojewskiej
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław J. Zieliński

5.08.2017 R