Jezus

Jezus

niedziela, 26 stycznia 2014

Nabożeństwo Ekumeniczne - w Zborze u Metodystów

Chrystusowi UczniowieAutorska Seria PoetyckaW niewielkim ZborzeW Gdańsku WrzeszczuW tym dniu 20 stycznia 2014 rokuŚwiatła płonęły mocniejNiż zwykle



















Na świecie 
Wszystkimi drogami
Szła do Polski
Zima 
Za drzwiami

O zmierzchu
Gdy już płonęła
Pierwsza Gwiazda
Na Nieboskłonie
Szafirowego 
Mroźnego Nieba
Schodzili się
Wszyscy Chrześcijańscy
Gdańscy Hierarchowie
I Biskup tylko co wyświęcony 
I Siostry Brygidki
Razem z gitarą
Zwiastunem dobrej kolędy
I Biskup Ewangelicko-Augsburski
I Pierwszy Gdański
Hierarcha Prawosławia 
i Kapłan Katolicki
Dobry Duch Ekumenizmu
Ks. Dariusz Ławik
Jest także Kapłan
Który od lat prowadzi
 w Gdańsku
Katolicki Kościół Narodowy  

I gromadzili się licznie Wierni
Ze wszystkich gdańskich kościołów
Bo Modlitwa o Pokój na całym Świecie
Ma iść do Boga
Ma iść  od  razu
Natychmiast
Ze wszystkich domów
I ze wszystkich parafii

Niewielki Zbór Metodystów
W którym od lat
Włodarzem jest
Wawrzyniec Markowski
A dla przyjaciół
Po prostu pastor Wawrzuś
I od wielości gorliwej Modlitwy
I od Obecnych 
Po prostu pękał w szwach
Bowiem błyskawicznie
Zapełniały się
Dwie niewielkie salki
Że nawet Włodarz 
Przeprosił wszystkie krzesła
Wszystkie krzesła z rezerwy
Które dotychczas zawsze 
Tylko sobie przy oknie 
Pod ścianą stały 
Nikt ich nie ruszał
Nikt na nich nie siadał

Tu nagle jakże stały się Potrzebne
Że wręcz niezastąpione
Niezbędne
Stały jednak na końcu
Jako ta żelazna rezerwa

I siadali na nich ci wszyscy
Którzy jednak przybyli 
Najpóźniej
Na końcu
A krzesła były tym tak zdumione
Że chyba ze zdumienia 
Nawet nie skrzypiały

Aby jednak nadrobić spóźnienie
Tym mocniej  wielu 
Wyciągało szyję
By zobaczyć
Kto jest
Kto w pierwszym rzędzie
Kto co 
i w jakiej kolejności powie
Za wolą Pastora Włodarza
Każdy  miał swój czas
I swoje miejsce
A miejsce na którym siedział
Miał oczywiście zaraz
W pierwszym rzędzie
Może i dlatego

By przy powitaniu nagle tak Wielu
By o  którymś  Ważnym Gościu
W Świętej Chrystusowej Wierze
Czcigodny Pastor 
Nie zapomniał
I przy wyliczance powitań
Broń Boże 
Nie pominął

I tak szły powitania
I kolędy
I szły modlitwy
I kolejne homilie
I kolejne błogosławieństwa
I Wierni tylko kiwali głowami
Akceptując wszystko
Co głosił w Słowie Bożym
I Pasterz 
W tłoku aż dostrzec 
Nie sposób
Ale chyba gdzieś od strony 
Wiernych Kościoła Babtystów
Pastor
Mówił o powinności
Człowieka wobec Boga
W tym swoim życiu szarym
Codziennym
Powszednim

Które ani szare
Ani takie zagubione
Wcale takie być
Nie musi
Gdy jest blisko Boga

I był też wiersz
Odczytany
Publicznie

"Powiedzcie nam 
Hierarchowie
Czy i dziś do Boga
Tyle dróg ile Kościołów
Czy tak jak jeden Dekalog
Jak jedna Biblia
Wiedzie jedna
Droga"

Wiersz ten
Wprawił chyba 
Hierarchów
W pewne i zakłopotanie
Lecz jednak nie padło
Zza tego Okragłeg Stołu
Że to jednak oczywiste
Że taki jest świat
A więc i do Boga
Tyle jest dróg
Ile religii
I ile Kościołów
Lecz najważniejsze
Że Jest Jeden Bóg
Biskup Nowicjusz
Tylko co po Ingresie
Przypomniał parafię
Z której przychodzi
A jest to Parafia pod wezwaniem
Świętego Polikarpa
Jedyna taka w Polsce
Zanim  więc udzielił 
Swego Biskupiego
Pasterskiego Błogosławieństwa
Przypomniał że Święty Polikarp
Znaczy po prostu
Owoc zwielokrotniony  
A potem niebawem
Swą Pasterską Biskupią Dłoń
Długo nad całym Zborem
Zatrzymał
Pragnąc zapewne
Aby to Błogosławieństwo
Było silne stanowcze mocne
Aby objęło wszystkie
Chrześcijańskie Parafie
W całej diecezji
I w całym regionie
W Gdańskim Regionie Pomorskim 
By zawsze były w Naszej Świętej Wierze
Wobec Siebie Ekumeniczne
Solidarnie zjednoczone
Piękne w różnicach
Ale w Modlitwie zawsze Wspólne
A wobec Boga
Solidarnie zgodne   

W niewielkim Zborze
W Gdańsku Wrzeszczu
W tym dniu
Światła płonęły

Mocniej niż zwykle 

Stanisław J. Zieliński
26.01.2014 

S