Jezus

Jezus

czwartek, 23 marca 2017

A Kosz tak duży jest

A Kosz Tak duży Jest





Dla kogo dziś

Ten Kosz

Niesiesz tak z rana

Wprost

A kosz tak duży jest

Że aż na


Na cały

Dzień



I mimo tylu dróg

Biegnących każda

Wprost

Jednak na każdej

Z nich

Zawsze i zawsze

Ty

I pełen kwiatów

Kosz



Lecz pytać nie wypada

Dla kogo kwiaty są

To sekret nad sekrety

Kto dzisiaj jest

Ten

Ktoś



Ktokolwiek by to był

Czyja serdeczna dłoń

Niech będzie to ten

Ktoś

Kto z Tobą

Chce być

Wspak

I z Tobą chce być

Wprost

Jak nigdy dotąd

Nikt

Poza tym jednym wyjątkiem

Przecież

Jak ten Twój Pierwszy

On

Który przez Nieba Skraj

I dzisiaj Twoje

Serduszko

Niesie



A w Niebie 
Tyle łąk

A  w środku

Wieczny Dom

Ściany płoty i dach


To dzieło

Jego Rąk

Nic tylko co dzień

Czekają na Ciebie



Na jeden uśmiech choć

Taki wprost nagle

Wprost

Tym jednym

Twoim

Ogromnym

Sercem


Dla kogo jest

Ten Kosz

Niesiesz tak

Z rana wprost

A Kosz tak duży jest

Że aż na cały Dzień
I tak już 
Dzień za dniem
I tak i Noc
Co Noc
 
Że aż 
Że aż 
Jednym 
Jedynym
Tym samym wciąż
Płomieniem

Ilustracje
Album Rodzinny
Ireny Zdrojewskiej
Archiwum 
Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst
 Stanisław J. Zieliński