Jezus

Jezus

środa, 2 listopada 2016

Mowa Cmentarza

Mowa Cmentarza

Idziesz przez Cmentarz
Alejką normalną
Normalnie
Stąpasz po ziemi
Twardo po ziemi
Nie zawsze może
To dostrzegając
Że już jakże jesteś
Na tej samej alejce
Lecz w pozaziemskiej
Przestrzeni


I mówisz dzisiaj
I mówisz nawet
Która godzina
A obok Ciebie
Przecież wieki całe
A ów dzień dzisiejszy
To wobec tych wieków
Nawet nie kropla Czasu
Nawet nie chwila

I Twoi Najbliżsi
Są przy tej Alei

I każdy czeka
Na Swoich
Lecz Wszyscy jednak
Z Tamtej Strony Czasu
Wszystkich dostrzegasz
Oczami Duszy
Lecz ziemskim wzrokiem
Nie widzisz

I trudno nawet

Trzeć okulary
Żeby czyściutkie
Mieć szkiełka
I tak nie dojrzysz
Co dojrzeć możesz
Li tylko
Oczami serca

Przeto nie pytaj
Co za tym Przejściem
Zaraz za Bramą Cmentarza

Biegną alejki
Stoi kaplica
I dla każdego
Jest taka chwila
I jakże chwila
Szczególna

Że także przejdzie
Alejką dalej
Dalej niż dalej
W Stronę
Wiecznego Świata


Biada tym jednak

Którzy nie wierzą

Bo będzie im
Bardzo przykro
Nie wierzyć
Słowom Jezusa Chrystusa
To równoznaczne
Nie wierzyć
W Miłość
Która jest przecież
Ogniem Wieczystym
I Płonie Wiecznie
W Sanktuarium Serca

I jesteś czasem
Taka bezradna
Ze zniczem
Do zapalenia
Tu przecież wszystkie
Znicze już płoną
Bo takim zniczem
Są nasze serca

I tam gdzie więcej
Naszej Modlitwy
To płomień znicza
Tym większy
Tym lepiej widać
Z Tamtej Strony Czasu
Idący ku nam
Prosto ku nam

Ów jakże liczny

Jakże nam Drogi
Niebieski Orszak
Naszych Najbliższych

Mówisz Wspomnienia
Co pamiętają
Mówisz

Ale czy zawsze
Muszą być słowa
Gdy szczerze mówisz
Całym swym sercem

Płyta z granitu
Odbija wiernie
Rozkołysane płomyki
Jak dużo mówią
Jak dużo wiedzą
Jakże dokładnie
O wszystkim

Stanisław J. Zieliński

1.11.2016 R

 Foto Nekropolii Orląt Lwowskich  i na wileńskiej Rossie - archiwum interenetowe
Grzegorz Kabziński

Tekst:
Stanisław J. Zieliński
1.11.2016 R