Jezus

Jezus

piątek, 23 grudnia 2016

Wprost z samych Niebios Bram

Boża Dziecino
Od Pierwszego Dnia...
Ile wnosisz światła


Wprost spod
Samych Niebios Bram

I tak 
Z każdym rokiem
Coraz pełniej 
I pełniej

Odmieniasz

Człowieka
Odmieniasz Rodziny
Odmieniasz Kraje
I Państwa i Narody
Odmieniasz
Cały Świat
Zawracając
Ku Bogu
By Dekalogiem
Po wiek wieków
W Najświętszej Wierze
Trwał

A to Światło jakże
Jakże inne
Jakże jakże spokojne
Jakże kojące
I jakże silne
Święte
Że pomimo tylu
Kłopotów i trosk
Czujesz się szczęśliwy
I wiesz
Co to szczęście

I wiesz co to radość
Wprost z wulkanu serca
Bo przecież nigdy dotąd
Nie doświadczyłeś
Takiej Potęgi Szczęścia

Czy biedny czy bogaty
Czy zagubiony
Wobec swojego losu
W obecności Narodzin
Bożej Dzieciny
Wszystko milknie
Wszystko jakże dziwnie
Gdzieś znika
Po prostu
Jesteś szczęśliwy
Bo Boża Dziecina


Nikomu nie szczędzi 
Tego Niebiańskiego Światła
Nikomu nie szczędzi
Tej Bożej Łaski
Radości Życia
Nikomu nie szczędzi
Szczęścia

I niech tak już będzie
I niech tak już zostanie
Przychodzisz
Na świat ziemski
Bożą Dzieciną

W tej naszej ludzkiej
Ogromnej Nadziei
Że już na zawsze
Z nami zostaniesz
Wbrew herodowej
Demonicznej
Szatańskiej demagogii
O aborcji

Bowiem każdego zaprasza
Do Królestwa Życia
I każdy Człowiek
Ma mieć swoje
Betlejem
I nigdy
Ognia z Wodą
Nie pogodzisz
I nie pogodzisz
W tym podłym
Słowie aborcja
Nie pogodzisz
Skalpela z sercem

Niech więc swobodnie
Rodzi się Człowiek
Wszystkie demony
Krętacze Bezwzględni
Wracajcie
Wracajcie
Wreszcie
Do swoich piekieł
Cudowne Światło
Niesie się z Betlejem
I będzie Pokój
I będzie Pokój
Będzie Boży Pokój
Na całej Ziemi

Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński







Tekst
Stanisław J. Zieliński
24.12.2016 R