Jezus

Jezus

niedziela, 14 maja 2017

BO przecież zawsze

Jesteś z nami

Wszędzie



Czas zmierza szybciej niż

Za nim podążamy

Znowu nie ma tak wielu

Spośród tych którzy

Byli jeszcze wczoraj

Nikt nie jest Pewny co

Jutro zastaniemy

Dokąd pobiegnie

Dalej nasza droga



Mówimy jutro

Mówimy pojutrze



Mówimy za rok

Może za lat kilka

A później jakże

Wyrzucamy sobie

Dlaczego nie szybciej

Dlaczego 
Nie 
W podskokach

Tylko tak statecznie

Powoli

Normalnie

I zostaje nas tyle

Ile wiosny lata
I jesieni

W opadających 
Co roku

Listkach



Lecz jakże często

Trzęsą się zasady

Bo niestabilne

I takie chwiejne

Nie taka droga

Nie ten kierunek

I to pytanie

Zawsze to samo

Gdzie było 
Sumienie

Gdzie było 
Serce

I to pragnienie

Jedno idące przez Świat

Wołanie

Nigdy

Przenigdy

Przenigdy

Więcej



I lat im więcej

Tym więcej i pytań

A każde pytanie

Zasadne i proste

I stoisz Panie

Za tym 
Każdym słowem

Jakże dyskretnie Patrząc

Na całą naszą drogę

Bo przecież zawsze

Jesteś z nami Wszędzie

Nie ingerujesz

Nie łajesz

A tylko cicho

Cicho i dyskretnie

Z jakąż troską patrzysz

Na tą naszą drogę



I iluż mędrców

Poszło nie tą drogą

Tak pewni siebie

W sobie zadufani

Zostały po nich

Długie Zagony Śmierci

Rany do dzisiaj

I ogromne straty

Na jakże długie

Przyszłe Pokolenia

I przez Sumienie

Ale i Przez Prawdę


Ale i Przez Historię

Nazwane krótko

Jakże krwawe czasy

I ta zaduma bez odpowiedzi

Dlaczego

Dlaczego

Czy komukolwiek

Były potrzebne



Czas zmierza szybciej Niż za nim podążamy

Znowu nie ma tak Wielu

Spośród Tych Którzy

Byli jeszcze wczoraj

Nikt nie jest pewny 
Tego co

Jutro zastaniemy

Dokąd pobiegnie dalej

Dokąd pobiegnie dalej

Nasza Droga
Ilustracje
Irena Zdrojewska
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński

Tekst

 
 Stanisław J. Zieliński

  14.05.2017 R